Tej lali chyba nie trzeba opisywać - to prawdziwa kobieta sukcesu :) buty na obcasie, wiecznie dzwoniący telefon i nienaganny wygląd!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 listopada 2014
piątek, 21 marca 2014
środa, 4 grudnia 2013
czwartek, 3 października 2013
środa, 2 października 2013
sobota, 24 sierpnia 2013
Miał być Anioł, a wyszła lala :)
W podziękowaniu za wieeeeelką pomoc chciałam uszyć Anioła... więc szyłam i szyłam. Gdy wszystko było już gotowe i trzeba było tylko skrzydła doszyć to się okazało, że nijak mi one tam nie pasują... i w ten oto sposób powstała blond lala :)
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Króliczki z kokardami
I znowu szyłam w nocy... jak to możliwe, że tylko wtedy mam chwilkę spokoju??? ;)
Powstały króliki. A króliki, jak wiadomo, szybko się mnożą - więc uzbierała się trójeczka :)
Robienie zdjęć o 3 w nocy, z psem który chętnie upolowałby jakiegoś królika (w końcu to pies myśliwski), nie należy do najłatwiejszych zajęć :)
W dzień, w normalnym świetle wyglądają naprawdę cudnie! Szkoda, że poszły do nowych właścicielek bez porządnej sesji zdjęciowej...
Powstały króliki. A króliki, jak wiadomo, szybko się mnożą - więc uzbierała się trójeczka :)
Robienie zdjęć o 3 w nocy, z psem który chętnie upolowałby jakiegoś królika (w końcu to pies myśliwski), nie należy do najłatwiejszych zajęć :)
króliczki siedzące...
...stojące...
...i portrety :-D
W dzień, w normalnym świetle wyglądają naprawdę cudnie! Szkoda, że poszły do nowych właścicielek bez porządnej sesji zdjęciowej...
Pan Leon
Mój siostrzeniec kończy w tym roku gimnazjum i poprosił mnie o uszycie prezentu dla Pana Leona, czyli szmacianego Pana Leona. Zlecenie było bardzo oficjalne, złożone mailowo ;) wymagania też były duże:
* Beżową Marynarkę
* Wąsik A Lá Hitler/Chaplin
* Pałki W Rękach
* Piłkę Przy Nodze
Pluszowy Pan Leon Musi Mieć
* Kapelusz
Później doszła jeszcze czarna torba :) a oto efekt końcowy (zdjęcia tradycyjnie robione w pośpiechu...):
sobota, 18 maja 2013
Juanita and Ron :)
Poznajcie Juanitę i Rona :) którzy już niedługo wracają do domu, do Kanady. Laleczki są prezentem pożegnalnym i mam nadzieję, że będą im przypominać wszystkie miłe chwile spędzone przez ostatni rok w Krakowie.
Zdjęcia są nie najlepsze (nie zdążyłam zrobić zdjęć w domu i oczywiście aparatu nie zabrałam ze sobą...) ale są :)
Zdjęcia są nie najlepsze (nie zdążyłam zrobić zdjęć w domu i oczywiście aparatu nie zabrałam ze sobą...) ale są :)
piątek, 15 marca 2013
Kolejny królik
Wczoraj w nocy powstał też królik, a raczej Pani Króliczkowa. Z efektu końcowego jestem zadowolona, ale tworzenie wykroju bluzki w środku nocy - to jest jedno wielkie nieporozumienie... ;-)
wtorek, 18 grudnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















